Programy serwisowe
Czym są programy serwisowe i dlaczego warto z nich korzystać?
Program serwisowy to nie tylko „karta przeglądów”. To plan działania, który pozwala zadbać o samochód tak, jak należy – z wyprzedzeniem, przewidywalnością kosztów i bez stresu. Dla właściciela auta – szczególnie dostawczego lub eksploatowanego zawodowo – to ogromna oszczędność czasu i pieniędzy.
W moim warsztacie stworzyłem własne programy serwisowe, które są alternatywą dla drogich i często sztywnych pakietów dealerskich. Działają prosto: mamy listę rzeczy do zrobienia, terminy i zakresy przeglądów, dopasowane do Twojego auta, jego przebiegu, wieku i warunków eksploatacji.
Najwięcej programów przygotowuję dla właścicieli Opla (Astra, Insignia, Vivaro, Movano), ale obsługuję też klientów z Peugeotem, Citroënem, Fiatem, Fordem czy Volkswagenem. Nie musisz już zgadywać, co wypada wymienić przy 90 tys. km albo co „warto sprawdzić” – zrobię to za Ciebie. Z góry wiadomo, co kiedy robimy, ile to kosztuje i jak wpływa na stan techniczny auta.
Jak działa program serwisowy w moim warsztacie?
Program serwisowy to indywidualny harmonogram przeglądów i wymian eksploatacyjnych. To coś więcej niż „co 15 tys. olej”. To całościowe podejście, które obejmuje wszystko, co wpływa na sprawność i bezpieczeństwo samochodu – od układu hamulcowego, przez rozrząd, aż po elektronikę.
Etapy działania są proste:
Pierwsza wizyta / przegląd bazowy – sprawdzam, w jakim stanie jest auto, na podstawie przebiegu i historii serwisowej.
Ustalenie programu – ustalamy zakres serwisów na kolejne 12–24 miesiące: co, kiedy i za ile.
Wpisanie do karty serwisowej – fizycznej lub elektronicznej. Przechowuję kopię, możesz ją mieć też u siebie.
Przypomnienia i powiadomienia – na życzenie przypomnę o terminie przeglądu, wymianie płynów lub filtrów.
Stałe ceny na ustalone usługi – nie zaskoczy Cię nagła podwyżka.
Dla stałych klientów oferuję zniżki w ramach programu serwisowego, darmowe kontrole między przeglądami oraz pierwszeństwo w umawianiu terminów. Wiem, że dla wielu właścicieli Opla (szczególnie modeli flotowych) liczy się przewidywalność – i to właśnie oferuję.
Dla jakich aut warto wdrożyć indywidualny program serwisowy?
Choć programy serwisowe mogą się sprawdzić w każdym aucie, szczególnie polecam je właścicielom:
Samochodów dostawczych
np. Opel Vivaro, Movano, Combo, Fiat Ducato, Citroën Jumper, Peugeot Boxer. Te auta intensywnie pracują i wymagają regularnej opieki.
Aut prywatnych z dużym przebiegiem
jeśli jeździsz dużo, warto mieć kontrolę nad kluczowymi elementami (rozrząd, oleje, zawieszenie, hamulce).
Młodszych aut z utrzymaną historią serwisową
szczególnie po wygaśnięciu gwarancji. Program pozwala kontynuować opiekę „jak w ASO”, ale taniej.
Flot i małych firm
możesz mieć pełną dokumentację przeglądów bez prowadzenia tabel w Excelu.
Dla samochodów marki Opel mam opracowane gotowe harmonogramy – bazujące na danych producenta i realnym zużyciu. Dotyczy to m.in. modeli: Astra H/J/K, Zafira, Insignia, Corsa, Mokka, Crossland, Vivaro A/B/C i Movano.
Jeśli masz inne auto – też zapraszam. Tworzę programy dopasowane do marki, silnika i sposobu użytkowania. Na pierwszej wizycie omówimy wszystko i ustalimy zakres działań.
Jak zacząć i co zyskujesz, korzystając z programu serwisowego?
Zacząć jest bardzo łatwo – wystarczy, że przyjedziesz na przegląd, zostawisz dane auta i opowiesz, jak go używasz. Całą resztę ogarnę ja. Nie musisz być specjalistą – od tego masz mnie. Poinformuję Cię, co wymaga uwagi, co trzeba zrobić teraz, a co można zaplanować.
Korzyści z programu serwisowego:
Jasny plan na cały rok – bez stresu, że coś Ci „wypadnie” nagle.
Większa żywotność auta – bo dbasz o nie systematycznie.
Niższe koszty eksploatacji – robisz tylko to, co trzeba, kiedy trzeba.
Większa wartość auta przy sprzedaży – udokumentowana historia przeglądów.
Lepsze bezpieczeństwo – bo nic Cię nie zaskoczy.
Oszczędność czasu – nie musisz za każdym razem tłumaczyć, co ostatnio było robione.
Dla klientów, którzy korzystają z programu, mam też dodatkowe bonusy: zniżki na robociznę, szybkie sprawdzenie auta przed dłuższą trasą, a czasem – zwykłe ludzkie podejście bez kolejki, gdy coś pilnie „padnie”.